7 zasad, jak prowadzić fanpage

Jak prowadzić fanpage?

Utworzyłaś fanpage firmowy i, z nadzieją na ogromny sukces i miliony „lajków”, zastanawiasz się, jaki powinien być Twój kolejny krok? Chcesz poznać prosty i skuteczny sposób na osiągnięcie popularności w krótkim czasie? Rozczaruję Cię – niestety nie ma jednej, sprawdzonej recepty. Zadziałać może wyłącznie skrupulatna, metodyczna praca i reagowanie w odniesieniu do bieżących potrzeb i wyzwań. Chętnie przedstawię Ci 7 zasad, z których warto skorzystać, prowadząc fanpage. Postaraj się wprowadzić je w życie, a przekonasz się, że wspomniany na wstępie sukces jest na wyciągnięcie ręki! Zaczynamy:

Określ temat prowadzenia fanpage

Dopasuj tematykę do profilu Twojej firmy. Jeśli będziesz systematycznie publikować ciekawe i merytoryczne wpisy, możesz stać się specjalistą w swojej dziedzinie. Jesteś na bieżąco z nowinkami w branży? Podziel się wiedzą, która dotyczy samej firmy, procesów, które w niej zachodzą czy właściwości wykorzystywanych materiałów. Poświęć trochę czasu tym zagadnieniom, a efekty prowadzonych działań przerosną Twoje oczekiwania. Zobaczysz, że użytkownicy chętniej będą się identyfikowali z marką, która się przed nimi otwiera. Szanuj przy tym swoich odbiorców i pamiętaj, aby serwować im wyłącznie wartościowe treści, które ściśle powiązane są z tematyką przewodnią.

Internauci nie mają czasu na przeglądanie kolejnych profili o podobnej tematyce. Twój fanpage powinien wyraźnie wyróżniać się na tle konkurencji. Nie zapomnij o dawce humoru, zwłaszcza jeżeli zbliża się weekend. Wartościowy przekaz nie musi być wcale nudny. Istotne jest jednak to, aby sposób formułowania treści trafiał w gusta odbiorców. Social media stanowią w dzisiejszym świecie ogromny potencjał do zdobywania nowych klientów i utrzymywania relacji z obecnymi. Konkretna, jasna i rzeczowa tematyka, wokół której będzie oscylować prowadzenie firmowego fanpage’a, pomoże w budowaniu świadomości marki u potencjalnych kontrahentów.

Jakość > ilość

Złota zasada! Zamiast 20 postów dziennie publikuj 2-3. Nikt nie lubi nadgorliwych osób, dlatego, stosując takie praktyki, nie dziw się, że nie odnotujesz wzrostu zainteresowania fanpage’em, a wręcz przeciwnie – zniechęcisz do siebie użytkowników. Do publikacji postów należy podchodzić z umiarem. Jeżeli przesadzisz, to osiągniesz efekt zupełnie odwrotny od zamierzonego. Liczba lajków, zamiast systematycznie rosnąć, zacznie drastycznie spadać.

Content umieszczany na firmowym fanpage’u powinien być dobrze przemyślany i dopasowany pod kątem określonej grupy odbiorców. Chodzi w tym przypadku zarówno o częstotliwość publikacji, jak i o język czy dobór odpowiednich grafik. Nikogo chyba nie trzeba zbytnio przekonywać do tego, że język komunikacji z młodzieżą będzie się znacznie różnił od stylu wypowiedzi skierowanego w stronę klienta biznesowego.

Jeżeli chodzi o częstotliwość publikacji, to pamiętaj, że nie można dopuścić do skrajnych sytuacji. Istniejący, lecz nieaktywny profil firmowy w mediach społecznościowych również nie wróży sukcesu, podobnie jak posty pojawiające się rzadko i nieregularnie. Poświęć odrobinę czasu na zaplanowanie strategii komunikacji z klientami, a następnie realizuj ją krok po kroku, koniecznie zwracając uwagę na szczegóły.

Nie spamuj!

Nie chodzi tylko o to, jak często publikujesz swoje wpisy. Zwróć uwagę na ich treść – jeśli w poście umieszczasz link do strony internetowej, może warto byłoby go skrócić, tak, aby wpis stał się bardziej przejrzysty? Social media rządzą się swoimi prawami. Trzeba znaleźć swoją niszę i wyróżnić się na tle konkurencji, aby odnieść sukces. Chcesz mieć więcej lajków i komentarzy pod publikowanymi treściami? Zadbaj o formę postów.

Konkretny przekaz powinien być sformułowany w sposób rzeczowy, jednak suche informacje mogą zniechęcić użytkownika do wnikliwej lektury. Zapamiętaj: naczelną zasadą prowadzenia firmowego profilu w mediach społecznościowych jest umiar! Dobrze, jeżeli będzie się on przejawiać w liczbie postów, balansie pomiędzy profesjonalizmem publikowanego contentu a odrobiną humoru czy ilości przekazywanych informacji.

Post powinien zaczynać się w taki sposób, aby zachęcić użytkownika do tego, by zapoznał się z całą prezentowaną treścią. Chcąc wywołać określoną reakcję, warto stosować wezwanie typu call to action, np. “Zgadzasz się z nami? Zostaw lajka!”. Uważaj tylko na to, aby z nimi nie przesadzić, w przeciwnym razie użytkownicy mogą czuć się przytłoczeni zbyt dużą liczbą próśb o lajki i komentarze pod każdym postem.

Obserwuj fanów

Przypatrz się reakcjom na wpisy.  Zapamiętaj, jakie treści umieszczane na firmowym profilu wywołują konkretne zachowania u fanów. Które posty są najchętniej udostępniane dalej? Te ofertowe czy może zawierające zabawną grafikę? Stricte informacyjne, a może z odrobiną humoru? Nowe promocje skutkują lawiną lajków, a może większym zainteresowaniem użytkowników Facebooka cieszą się relacje z codziennego życia firmy? Dzięki wnikliwym obserwacjom szybko zorientujesz się nie tylko w tym, jaki rodzaj preferują, ale też będziesz w stanie ustalić, którzy użytkownicy polubią udostępnioną przez Ciebie ofertę, a których zainteresują inspirujące zdjęcia.

Znając preferencje poszczególnych osób, zyskujesz istotny atut. Możesz go skutecznie wykorzystać, jeszcze bardziej optymalizując działania marketingowe prowadzone za pośrednictwem mediów społecznościowych. Posty kierowane bezpośrednio do określonej grupy odbiorców, które mają dopasowany content do potrzeb i zainteresowań użytkowników, skutkują większym zaangażowaniem fanów, a przecież o to właśnie chodzi!

Pamiętaj także o utrzymywanie bieżącej interakcji z osobami, które obserwują firmowy fanpage. Szanuj opinie klientów, nawet jeżeli nie do końca się z nimi zgadzasz. Do perfekcji opanuj postawę prokliencką, a komunikacja będzie układała się pomyślnie. Unikaj tematów spornych i kontrowersyjnych, jednak zawsze do końca wyjaśniaj wątpliwości co do oferty czy jakości obsługi, zwłaszcza jeżeli padną one publicznie w komentarzu pod którymś z udostępnionych postów.

Pamiętaj o estetyce fanpage

Oczywiście merytoryka to podstawa, jednak nie należy zapominać o wartości estetycznej. Zachowaj wysoką jakość wszelkich grafik, które udostępniasz. Pamiętaj, aby sprawdzić licencję obrazków czy zdjęć, jakie chcesz wykorzystać do tworzenia postów na firmowym fanpage’u. Jeśli sam robisz zdjęcie, poświęć na to chwilę, zwracając uwagę na tło, ułożenie czy światło. Każdy detal ma o wiele większe znaczenie, niż myślisz. Wpisy opatrzone fotografiami w oczach użytkowników wyglądają na bardziej atrakcyjne.

Zachowanie balansu pomiędzy merytoryczną treścią a atrakcyjną formą wizualną jest ogromnym wyzwaniem, jednak jeżeli przyłożysz się do estetyki publikowanych postów, to przekonasz o tym, że zwiększą one prawdopodobieństwo zaistnienia interakcji z fanami. Ludzkie oko jest skonstruowane w taki sposób, aby wychwytywać wyłącznie interesujące obrazy. Facebook pełny jest różnorodnych, niekoniecznie ciekawych treści. Użytkownik, scrollując kolejne posty, poświęca każdemu z nich zaledwie ułamek sekundy. Atrakcyjna forma wizualna współgrająca z identyfikacją marki ma szansę przyciągnąć uwagę na nieco dłużej.

Rozrywka a informacja

Udostępniony co jakiś czas zabawny filmik czy mem sprawia, że w oczach fanów stajemy się bardziej „ludzcy”. W ten sposób zyskują poczucie, że za fanpagem rzeczywiście kryją się jakieś osoby, a nie jest to tylko tablica do publikowania informacji. Jednak warto zachować rozsądne proporcje i nie zamieniać profilu w serwis rozrywkowy.

W budowaniu relacji z obecnymi i potencjalnymi klientami zdecydowanie postaw na rzeczowe informacje, które jedynie od czasu do czasu przeplatane będą jakąś dowcipną wstawką. Pamiętaj jednak przy tym, aby zabawna treść nie była całkowicie odklejona tematycznie od obszaru działania Twojej firmy. Zwróć uwagę także na to, że Twoi fani mogą mieć zróżnicowane poczucie humoru. Zdjęcia czy filmiki, przy których Ty wręcz pękasz ze śmiechu, niekoniecznie muszą rozbawić społeczność zgromadzoną wokół firmowego fanpage’a.

Podchodź zatem do memów z wyjątkową ostrożnością, pamiętając o tym, że cały content, wszystkie treści, jakie publikujesz na firmowym koncie w mediach społecznościowych, przekładają się bezpośrednio na to, jak kształtuje się wizerunek firmy w oczach klientów.

Nie kupuj fanów!

Swego czasu takie praktyki były bardzo popularne, a przy tym – ostro krytykowane. Nic dziwnego. Fałszywe „lajki” podniosą jedynie liczbę polubień w statystykach, ale… nie przyczynią się do zwiększenia ruchu na stronie. W dodatku łatwo zdemaskować taki ruch – wystarczy zajrzeć na profil takiej osoby, która zazwyczaj nie posiada znajomych i nie udostępnia niczego na swojej tablicy. A chyba nie chciałbyś, żeby Twoja strona słynęła z kupowania polubień, prawda?

W praktyce kupienie fanów jest bardzo proste. Z łatwością można na aukcjach w sieci znaleźć sporo propozycji pozwalających na poszerzenie bazy obserwatorów na firmowym fanpage’u. Jednak czy warto iść tą drogą? Jak pokazuje doświadczenie wielu firm, tak obrana ścieżka postępowania może doprowadzić jedynie na skraj przepaści. Dlaczego farmy fanów to przeżytek, o którym lepiej czym prędzej zapomnieć? Sprawa wydaje się oczywista. Wartościowy obserwator firmowego profilu w mediach społecznościowych to obserwator aktywny. Sztuczny fan raczej nie będzie się wdawał w dyskusję, próżno też wymagać od niego lajkowania kolejnych postów. W ten sposób nie poprawisz zasięgów. Ponadto, fikcyjne konta mogą z dnia na dzień zniknąć z Facebooka. I co wtedy?

Jak zatem sprawić, aby firmowy profil rozkwitł na dobre w mediach społecznościowych? Jak prowadzić fanpage, by przyciągał zaangażowanych fanów? Skorzystaj z wymienionych wyżej wskazówek, a pierwsze efekty zobaczysz w statystykach już po kilku tygodniach od wprowadzenia w życie nowej strategii działania. Budowanie spójnego, kreatywnego wizerunku firmy na fanpage’u jest prostsze, niż myślisz. Zapnij pasy, czeka Cię wyjątkowa przygoda!


Wroć do listy tematów

Masz pytania?

Skontaktuj się z nami!

    Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych
    Wyrażam zgodę na kontakt marketingowy

    Ta strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych. Korzystając z niej bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej, będą one zapisywane w pamięci urządzenia.